Nie od dziś wiadomym jest, że spadek może dostarczyć tyleż korzyści, co kłopotów. W sytuacji, gdy po krewnym odziedziczyliśmy więcej długów aniżeli aktywów najrozsądniejszym wyjściem może okazać się odrzucenie spadku. Jakkolwiek bowiem od 18.10.2015 r. brak oświadczenia w terminie 6 miesięcy jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza (spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości stanu czynnego spadku), to jednak rodzi ze sobą obowiązek dochowania wszystkich wymogów ustawowych ażeby rzeczone ograniczenie odpowiedzialności zachować (w tym rzetelnego spisu lub wykazu inwentarza – art. 1031 § 2 kc, zachowania prawidłowej kolejności zaspokajania wierzycieli spadkowych – 1032 kc, czy powoływanie się w toku procesu na ograniczenie odpowiedzialności pro viribus hereditatis – 319 kpc). Odrzucenie spadku powoduje przy tym dziedziczenie długów przez dalszych spadkobierców, w tym przede wszystkim zstępnych pierwotnie powołanego. Tym samym złożenie oświadczenia notarialnego przez rodzica może jedynie pozornie rozwiązać problem, jako że dług przejdzie w pierwszej kolejności na jego dzieci. I tu pojawia się problem z terminem, w którym rodzic musi dokonać czynności odrzucenia spadku w imieniu małoletniego dziecka, a którego jednoznaczne rozstrzygnięcie dla celów praktycznych – wobec braku szczegółowych regulacji prawnych oraz rozbieżności judykatury – może okazać się na chwilę obecną niemożliwe.

Nie budzi wątpliwości fakt, że termin na odrzucenie spadku w imieniu małoletniego liczy się według reguł ogólnych z art. 1015 § 1 kc i wynosi on 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania (najczęściej będzie to dzień złożenia oświadczenia przez jego rodzica). Kłopot polega jednak na tym, iż do odrzucenia spadku w imieniu dziecka niezbędna jest zezwolenie właściwego sądu opiekuńczego wydane w trybie art. 101 § 3 kro (por. m.in. postanowienia SN z 28.05.2015, III CSK 352/14, Legalis 1285318), zaś prowadzenie postępowania sądowego może znacząco ograniczyć powyższy sześciomiesięczny termin, a w skrajnych przypadkach nawet go pozbawić. Skoro bowiem do odrzucenia spadku w imieniu dziecka konieczne jest przeprowadzenie postępowania sądowego, to należy ustalić jak czas procedowania sądu (aż do uprawomocnienia się postanowienia) wpływa na bieg ustawowego terminu do złożenia stosownego oświadczenia woli.  W orzecznictwie Sądu Najwyższej Instancji ostatnich lat odnaleźć można cztery koncepcje rozwiązania powyższego problemu:

  1. Zarówno przeprowadzenie postępowania sądowego jak i złożenie oświadczenia w imieniu małoletniego musi zmieścić się w sześciomiesięcznym terminie zawity z art. 1015 § 1 kc.

Termin do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku, przewidziany w art. 1015 § 1 k.c., jest terminem zawitym. Jego upływ powoduje więc utratę uprawnienia do skutecznego złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku. Podkreślić należy, że ustawa wymaga, aby to w tym terminie złożone zostało oświadczenie zainteresowanego spadkobiercy. Brak wobec tego jakichkolwiek argumentów, aby w przypadku małoletniego uznać, że termin ten został zachowany, gdy przed jego upływem rodzice wystąpili do sądu o udzielnie im zezwolenia, o którym mowa w art. 101 § 3 k.r.o. Z art. 1015 § 1 k.c. wynika jednoznacznie, że rodzice powinni w imieniu małoletniego złożyć oświadczenie o odrzuceniu przez niego spadku przed upływem sześciu miesięcy, od dowiedzenia się przez nich o tytule powołania go do spadku.” (postanowienie Sądu Najwyższego z 25.05.2012 r., I CSK 414/11, Lex nr  1254617).

  1. Sześciomiesięczny termin do złożenia oświadczenia w imieniu dziecka nie biegnie na czas trwania postępowania sądowego i jest kontynuowany po jego prawomocnym zakończeniu.

Z tego względu ocena, czy przedstawiciel małoletniego zachował termin do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku powinna między innymi uwzględniać, że nie ma on bezpośredniego wpływu na czas trwania postępowania przed sądem opiekuńczym. Nie można wykluczyć, że może ono trwać dłużej niż sześć miesięcy, co w niektórych przypadkach wykluczałoby możliwość odrzucenia spadku, nawet w przypadku złożenia wniosku do sądu o wyrażenie zgody na odrzucenie spadku w pierwszym dniu biegu terminu określonego w art. 1015 § 1 KC. Nie można też pominąć, że każda osoba uprawniona do odrzucenia spadku powinna mieć możliwość wykorzystania całego przewidzianego w nim terminu. Z tego punktu widzenia przedstawiciel ustawowy małoletniego nie powinien znaleźć się w gorszej sytuacji niż każdy inny spadkobierca, który dla złożenia oświadczenia o odrzucenia spadku nie musi dokonywać dodatkowych czynności. Należy zatem przyjąć, że w sytuacji, w której ustawa wymaga uzyskania zgody sądu, od której uzależniona jest możliwość skutecznego odrzucenia spadku, wystąpienie do sądu o jej udzielenie przed upływem terminu do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku, powinno powodować ten skutek, że termin ten nie biegnie dalej, aż do chwili uprawomocnienia się postanowienia sądu opiekuńczego, w którym udzielił on zgody na odrzucenie spadku.” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20.11.2013 r., I CSK 329/13, Legalis nr 804284).

  1. Złożenie wniosku o zezwolenie na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka powoduje przerwanie biegu sześciomiesięcznego terminu do odrzucenia spadku, który zaczyna biec od nowa po prawomocnym zakończeniu postępowania sądowego.

Należy przyjąć, że w sytuacji, w której ustawa wymaga uzyskania zgody sądu, od której uzależniona jest możliwość skutecznego odrzucenia spadku, wystąpienie przez przedstawiciela ustawowego spadkobiercy do sądu opiekuńczego o jej udzielenie przed upływem terminu do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku, sprawia, że termin ten ulega przerwaniu na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 KC stosowanego w drodze analogii. Za zajęciem tego stanowiska przemawiają doniosłe racje aksjologiczne i konstytucyjne. Aprobata poglądu, który legł u podstaw zaskarżonego postanowienia Sądu Okręgowego, prowadzi do sytuacji niczym nieuzasadnionego, w świetle art. 32 i 64 ust. 2 Konstytucji, zróżnicowania sytuacji spadkobierców o pełnej zdolności do czynności prawnych prawnej oraz spadkobierców małoletnich. Przyjęcie, że wskazany w art. 1015 § 1 KC termin upływa ze skutkiem w postaci wygaśnięcia uprawnienia kształtującego do odrzucenia spadku, mimo zachowania przez przedstawiciela ustawowego małoletniego spadkobiercy aktu staranności w postaci złożenia w terminie wskazanym w art. 1015 § 1 KC, wniosku do sądu opiekuńczego w celu stworzenia możliwości odrzucenia spadku, godzi w konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa i jest nie do pogodzenia z postulatem ochrony prawa do swobodnego dysponowania przez spadkobiercę przysługującymi mu uprawnieniami do spadku.” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28.05.2019 r., III CSK 352/14, Legalis 1285318).

  1. W czasie trwania postępowania sądowego termin do odrzucenia spadku dla małoletniego nie biegnie, jednakże złożenie oświadczenia w imieniu małoletniego powinno nastąpić niezwłocznie po uprawomocnieniu się postanowienia sądowego, w sytuacji gdy termin sześciomiesięczny upłynąłby w trakcie trwania postępowania przed sądem.

Od chwili złożenia do sądu opiekuńczego przez przedstawiciela ustawowego małoletniego spadkobiercy wniosku o zezwolenie na złożenie w jego imieniu oświadczenia o odrzuceniu spadku termin przewidziany w art. 1015 § 1 KC nie biegnie. Po uprawomocnieniu się postanowienia o udzieleniu zezwolenia przedstawiciel ustawowy małoletniego powinien złożyć to oświadczenie bezzwłocznie, chyba że wskazany termin, uwzględniając czas trwania postępowania opiekuńczego, jeszcze nie upłynął; wtedy złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku może nastąpić w dowolnej chwili, przed upływem sześciu miesięcy od dowiedzenia się przez przedstawiciela ustawowego o tytule powołania małoletniego.” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28.09.2016 r., III CSK 329/15, Legalis nr 1532482).

Jak wynika z powyższego nie sposób mówić o jednolitej linii orzeczniczej, która dawałaby względną pewność dla tak podstawowej czynności jak złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Możliwość oparcia się sądu spadku na jednej z przywołanych interpretacji Sądu Najwyższego może natomiast rodzić niepożądane konsekwencje dla małoletnich oraz rodziców jako ich przedstawicieli ustawowych. Tym samym najbezpieczniejszym na chwilę obecną rozwiązaniem pozostaje jak najszybsze (tj.  bezpośrednio po powołaniu małoletniego do spadku) wystąpienie do sądu opiekuńczego z rzetelnie sporządzonym wnioskiem o zezwolenie na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka. W większości przypadków pozwoli to na zmieszczenie się  w terminie sześciu miesięcy zgodnie z najmniej korzystną dla spadkobierców interpretacją Sądu Najwyższego (co oczywiste wszelkie braki formalne, fiskalne czy dowodowe niepotrzebnie przedłużą postępowanie). W sytuacji gdyby z różnych względów nie udało się natomiast zakończyć postępowania w tym czasie, do notariusza udać należałoby się niezwłocznie po uprawomocnieniu postanowienia sądu opiekuńczego (zgodnie z koncepcją nr 4). Zakładanie bowiem utrwalenia się i powielania najkorzystniejszych interpretacji nr 2 i 3 (abstrahując od słuszności przedstawionych w nich racji) może okazać się niewystarczające z uwagi na inne poglądy prezentowane przez sąd spadku w naszej sprawie. Tym samym względy czysto pragmatyczne nakazują wybierać rozwiązania cechujące się najmniejszym ryzykiem niepowodzenia.